Najnowsze wpisy


lis 01 2005 Niech ryczy...
Komentarze: 1

Niech ryczy z bólu ranny łoś..

Zwierz zdrowy przebiega knieje..

Ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś..

To są zwyczajne dzieje..

ars_amandi : :
paź 15 2005 Głód
Komentarze: 2

Teraz wiem co znaczy "być na głodzie"... Schudłam w tym Krakowie...

Wracam do domu! Same pyszności! Jem i jem... i jem... Nie wejdę w te ubrania, w których normalnie chodzę! Taki szybki efekt-jojo... He he he:D

Muszę się opanować jakoś...

Ale znowu jak? Podsuwają mi moje ulubione potrawy... Echh..

Wniosek jest taki: rzadziej do domu przyjeżdżać!

ars_amandi : :
paź 14 2005 Radość powrotu
Komentarze: 0

Witam wszystkich po długiej przerwie!!

Dwa tygodnie... Niecałe co prawda, ale zawsze... Spędziłam je w Krakowie:) Trochę na uczelni, trochę w tłumie ludzi na ulicy, trochę w tramwaju, w autobusie, trochę na zakupach, trochę ze współlokatorkami... Trochę schowana w sobie... Trzeci i czwarty dzień były bardzo trudne...

Ale potem wszystko w porządku.

Teraz jestem w domu i tęsknię za Krakowem!!

Obłęd!!

Chodzę na zajęcia do hospicjum. Zapisałam się w wakacje na kurs i regularnie uczęszczam... Jest trudno. Na prawie 70 osób zostało kilkanaście... I Ja. Ale dam radę. Dla tych ludzi wytrzymam. Oni tego potrzebują... Miłości...

We wtorek wracam...

ars_amandi : :
paź 01 2005 Za pięć godzin...
Komentarze: 2

Za pięć godzin wyruszę do Krakowa... Za pięć godzin ostatni raz wyjdę z domu, w którym się wychowałam... Ostatni raz jako domowniczka...

Za pięć godzin mój świat się zmieni... Spojrzę przeszłości w twarz i przyszłości prosto w oczy...

Za dziesięć godzin moja mama będzie płakała i Ja będę próbowała ukryć łzy w śmiechu. Tak jest najtrudniej.

Za dziesięć godzin będę uczyła się szczęścia na nowo. I spokoju. Harmonii...

Za 24 godziny będę leżała na łóżku i patrzyła w niebo nie mogąc zasnąć...

 

 

 

ars_amandi : :
paź 01 2005 Kochałam za mało...
Komentarze: 1

Pojawiły się przeszkody... Nie wyjechałam dziś... Może uda się pojechać jutro. Wyjeżdżam o 5:00. Takie są plany... Ale, jak uczy historia, plany a rzeczywistość to czasem zupełnie dwie różne sprawy...

Ciągle mam wrażenie, że nie zrobiłam wszystkiego, co powinnam była zrobić, że nie wykorzystałam w pełni czasu, jaki tu spędziłam... Wiem, wiem.. Nie umieram, wrócę tu... Ale wrażenie i tak jest... Że kochałam za mało.. Wciąż za mało. Achh...

 

ars_amandi : :